środa, 6 lutego 2013

Co niszczy nasze włosy?

Jest mnóstwo przyczyn niszczenia się naszych włosów. Nawet byście nie przypuszczały, co może je rozdwajać, przesuszać i łamać.. Poniżej przedstawiam małą listę tych najgorszych.

1. Rozjaśnianie 

Jeżeli rozjaśniamy o 1-2 tony, to nie będzie to takie szkodliwe. Inaczej jest w przypadku, gdy zmieniamy kolor z ciemnego do blondu. Trzeba też uważać na fryzjerów, bo niektórzy mogą go źle zrobić, co w efekcie tak spali nam włosy. 

2. Farbowanie

Ogromna dawka chemii + amoniak nie działa na nasze włosy za dobrze. Niszczy ich strukturę, a często prowadzi to do wypadania. Czasem też występują reakcje alergiczne. 

3. Codzienne używanie prostownicy, lokówki

Tym sposobem po prostu palimy swoje włosy. Używanie prostownicy czy lokówki "od święta" tj. raz na jakiś czas oczywiście nie szkodzi im tak bardzo. Warto jednak przed ich użyciem nałożyć termoochronne kosmetyki do włosów, które wzmocnią włos. 

4. Suszenie gorącym nawiewem 

Wysusza to nasze włosy zwłaszcza, jeżeli robimy to na co dzień. Na szczęście są dostępne suszarki, które umożliwiają nam chłodny powiew. Nie niszczy nam to kosmyków, a przy tym szybko wysuszymy nasze włosy :) 

5. Spanie w mokrych włosach 

Zdziwieni? :-) Wbrew pozorom ta niewinna błahostka przyczynia się do łamliwości i rozdwajania naszych włosów. Spanie w rozpuszczonych też nie jest wskazane. Dlatego jeżeli myjesz włosy na wieczór rób to jak najwcześniej, żeby zdążyły wyschnąć, albo podsusz je suszarką (zimnym nawiewem). Na noc zapleć luźny warkocz, albo luźny koczek :)

6. Czesanie mokrych kosmyków

Skutki ma te same co przy spaniu w mokrych włosach, oprócz tego wzmaga ich wypadanie. Wskazane jest to właściwie tylko dla CG (curly girl - dziewczyn kręconowłosych) i w dodatku grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami, ale ja, przy falach, też tak robię, bo potem nie umiem ich rozczesać. Jeżeli pomimo tego i tak chcesz nadal tak czesać, to użyj specyfików, które ułatwią Ci rozczesywanie :) 

7. Gumki z metalowymi elementami i zbyt ciasne uczesanie

Tak, to też ma wpływ na kondycje naszych włosów :) Ciasne uczesanie gniotą nasze pasma, a metalowe elementy mogą przyczynić się do wyrywania kosmyków i ich łamania.. 





Szybciutko to streściłam, pozdrawiam!! :) 

3 komentarze:

  1. proszę o radę :) mam wątpliwości co do tego czesania na mokro... mam włosy lekko falowane na długości, zawsze rozczesuję je na mokro (nie gdy są całkiem mokre, ale gdy już wyschną połowicznie). Czeszę je szczotka detangle brush, zawsze przed tym używam odżywki. Nie mam większych problemów z rozczesaniem ich, nie są bardzo splątane, nie wypada ich wtedy dużo. Gdy rozczesze na sucho, są nieco spuszone i nie wyglądają tak ładnie. Myślisz, że powinnam czesać tylko na sucho? Mokre włosy teoretycznie są bardziej podatne na uszkodzenia, ale jeżeli nie widzę tych uszkodzen na moich wlosach to warto przestawiać się na czesanie na sucho? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mam, z tym że moje włosy są lekko kręcone i falowane. Jeżeli nie widzisz tych uszkodzeń to tak rób. dobrze, że używasz wtedy odżywki : ) jeśli nie odpowiada Ci efekt czesanych na sucho, to może sprawdź jeszcze raz, albo poeksperymentuj trochę : )
      pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dziękuję :)

      Usuń